Moje sierpniowe grzybobranie!

Cześć czołem!
Dziś nie przepis, a mała relacja z mojej sierpniowej wyprawy do lasu. Przy okazji wizyty w domu rodzinnym wybrałam się z tatą w ostatnim dniu sierpnia do lasu w poszukiwaniu grzybów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Prawdziwi grzybiarze nie śpią zbyt długo, więc i my obudziliśmy się o 5.00 rano! W weekend o tej porze roku lasy odwiedza zwykle więcej osób, dlatego lepiej być tam przed nimi. Odpowiedni strój, koszyki w dłoń i w drogę! Do lasu mieliśmy 30 minut autem.

O 6.00 rano rozpoczęliśmy polowanie na grzyby.

Czytaj dalej